Heh... przez miliony lat natura programowała człowieka, żeby bezustannie gromadził zapas tkanki tłuszczowej na wypadek gorszych dni i braku dostępu do żywności. Teraz niestety organizmy Nasze się nie zmieniły, dalej naturalną rzeczą jest odkładanie tkanki tłuszczowej. Zmienił się jedynie powszechny dostęp do żywności - zamiast polować kilka godzin czy dni na mamuta, wsiadamy do samochodu i gnamy do marketu.. Sami sobie jesteśmy winni ;p Więc odchudzanie to wymysł współczesnej cywilizacji, a niech to... ;p
26.09.2009 o godz. 21:00
komentuj (2)
Błonnik w diecie jest niezmiernie ważny. Jest swego rodzaju wypełniaczem, sprawiającym, że posiłki są bardziej sycące, a co za tym idzie błonnik pozwala skuteczniej kontrolować głód. Jakie to ważne to chyba odchudzającym się nie muszę przypominać. Zatem wszyscy do czytania marsz: błonnik
Heh... o ile ograniczanie wszelkiego rodzaju słodyczy w postaci cukierków, ciastek, batoników, czy nawet ciasta idzie mi o dziwo łatwo, to mam jeden problem - lody. Może to przez tą pogodą nie potrafię sobie odmówić tej przyjemności.
Pocieszam się, bo czytałam, że lody nie są wcale takie kaloryczne i jak już ktoś dosłownie musi zjeść coś słodkiego to niech wybierze lody - najmniejsze zło ;p
Na wagę na razie nie staję, wyniki zacznę może od poniedziałku zapisywać.
Pocieszam się, bo czytałam, że lody nie są wcale takie kaloryczne i jak już ktoś dosłownie musi zjeść coś słodkiego to niech wybierze lody - najmniejsze zło ;p
Na wagę na razie nie staję, wyniki zacznę może od poniedziałku zapisywać.
Hmmm...tak na zdrowy rozsądek najlepsze rozwiązanie to chyba mniej jeść. Spróbuję ograniczyć słodkości - koniec słodkich bułeczek zamiast drugiego śniadanka. Pewnie też przestanę słodzić kawusie - może jakoś to przełknę ;p Poza tym zieloną herbatkę sobie sprawię - podobna działa dobrze na odchudzanie, a raczej przemianę materii. No cóż - od czegoś trzeba zacząć, a ja na pewno nie mam zamiaru rzucać się na głęboką wodę.
Jeśli tyłam bezustannie przez kilka ostatnich latek, to nie oczekuję, że schudnę w 2 tygodnie i po kłopocie...
Jeśli tyłam bezustannie przez kilka ostatnich latek, to nie oczekuję, że schudnę w 2 tygodnie i po kłopocie...
Hmmm... i jaką tu metodę na odchudzanie wybrać. Wpisuję w google hasło odchudzanie to wyrzuca mi 4,490 mln wyników. Jak zawężę zapytanie do hasła diety odhudzające to dostanę zaledwie 1,190 mln potencjanlych stron.
Bo właśnie na początek zacznę od diety. Nie ma co na razie szukać innych sposobów czy metod, mniej lub bardziej zdrowych, czy też ingerujących w organizm. Czyli jakieś odsysania tłuszczu i opaski na żołądek nie wchodzą w rachubę. Na razie odchudzanie z dietą, tylko jaką?
Bo właśnie na początek zacznę od diety. Nie ma co na razie szukać innych sposobów czy metod, mniej lub bardziej zdrowych, czy też ingerujących w organizm. Czyli jakieś odsysania tłuszczu i opaski na żołądek nie wchodzą w rachubę. Na razie odchudzanie z dietą, tylko jaką?
Tagi:
dieta
odchudzanie
Nowy blog czas wypróbować. A co - dzisiaj to już raczej każdy "musi" mieć bloga ;p
Mam nadzieję, że będą tutaj przewodzić takie tematy jak odchudzanie, diety, a może i inne suplementy ;p Wszystko co może spowodować, że walka ze zbędnymi kilogramami będzie znacznie łatwiejsza.
Coraz więcej osób się odchudza - z prostej przyczyny - bo coraz więcej osób tego naprawdę potrzebuje. Można powiedzieć, że dzisiaj to juz mamy epidemię otyłości. Nie lubię iść za tłumem, więc schudnę ;p
Ot takie twarde postanowienie ;)
Mam nadzieję, że będą tutaj przewodzić takie tematy jak odchudzanie, diety, a może i inne suplementy ;p Wszystko co może spowodować, że walka ze zbędnymi kilogramami będzie znacznie łatwiejsza.
Coraz więcej osób się odchudza - z prostej przyczyny - bo coraz więcej osób tego naprawdę potrzebuje. Można powiedzieć, że dzisiaj to juz mamy epidemię otyłości. Nie lubię iść za tłumem, więc schudnę ;p
Ot takie twarde postanowienie ;)
Tagi:
odchudzanie
prywatne








